Podziel się na mediach społecznościowych

Money.pl - Kliknij po wicej
Pogoda
28 marca 2015
rdo: MeteoGroup

Pola oznaczone * są wymagane.

Jan Karnowski „sumienie regionalizmu kaszubskiego i mózg ruchu kaszubskiego”

 


Historia szkoły

materiały zaczerpnięte z kroniki szkolnej 


  NASZA TWÓRCZOŚĆ

Ilość wejść:

 gALERIA (mini)

 


 

 

 


Wspomnienie o Tajnej Organizacji Wojskowej "Gryf Pomorski" 

 Tajna Organizacja Wojskowa  "Gryf Pomorski" została utworzona 7 lipca 1941 r. podczas tajnego spotkania w Czarnej Dąbrowie koło Bytowa w zabudowaniach lokalnego rolnika Bolesława Żmudy Trzebiatowskiego. Uczestniczyli w nim przedstawiciele 3 organizacji podziemnych: Tajnej Organizacji Wojskowej "Gryf Kaszubski" por. rez. Józefa Dambka ps. "Adam", "Kil", "Lech", Wojskowej Organizacji Niepodległościowej ppłk. rez. księdza Józefa Wryczy ps. "Rawycz", "Delta" oraz grupy braci Józefa Kulasa i Leona Kulasa ps. "Zawisza". Zgodnie z deklaracją ideową TOW "Gryf Pomorski" miała mieć charakter katolicki, ponadpartyjny, wojskowy. Jej celem była pomoc polskiej ludności Pomorza i przygotowanie wystąpienia zbrojnego w połączeniu z desantem polskich wojsk z Zachodu przewidzianego na okres załamania się Rzeszy Niemieckiej. Deklarowano podporządkowanie się Polskiemu Rządowi na Uchodźstwie i Najwyższemu Wodzowi z zachowaniem jednak niezależności.

Tajna Organizacja Wojskowa "Gryf Pomorski" była doskonale zorganizowana. Porucznik Józef Dambek był dobrym konspiratorem. Świadczy o tym najdobitniej fakt, że jako mobilny i operatywny dowódca przez cztery i pół roku, do 4 marca 1944 r., kiedy zginął od kuli gestapowca, nie tylko nie został aresztowany, ale nawet rozpoznany przez Niemców. Była to sytuacja w polskiej konspiracji niepodległościowej wyjątkowa nie tylko na Pomorzu, ale również w Generalnej Guberni. Niemcy dopiero jakiś czas po śmierci Dambka dowiedzieli się jak naprawdę się nazywał, wcześniej znali tylko jego pseudonimy "Jur" i "Lech". Porucznik Józef Dambek był nie tylko głównym założycielem i dowódcą "Gryfa", ale również wybitnym politykiem kaszubskim. 

Poczynając od połowy 1944 r. Rosjanie dokonują zrzutów zwiadowczych grup desantowych na Bory Tucholskie. Okazuje się, że zwiadowcy nie mają na celu walki z Niemcami. Zadaniem ich jest inwigilacja "Gryfa". Interesują się strukturami organizacyjnymi, zbierają dane o ich przełożonych i przywódcach, sondują ich zapatrywania polityczne. Sowieci wiedzą, że na Pomorzu działa liczna patriotyczna konspiracja niepodległościowa skupiona wokół "Gryfa Pomorskiego", w którego statucie mocno akcentowane są pierwiastki chrześcijańskie i katolickie. Wiadomo im, że popierana jest ona przez miejscową ludność, a na jej czele stoi "walczący ksiądz" i że "Gryf" uznaje zwierzchnictwo Wodza Naczelnego w Londynie. Rosjanie uważali, że "Gryf Pomorski" będzie przeszkodą we wprowadzeniu komunizmu w Polsce i należy go zlikwidować. Scenariusz sowieckich działań jest znany: trzeba zlikwidować przywódców "Gryfa" i skompromitować ich w oczach społeczeństwa, część aresztować, innych wywieźć w głąb Rosji, resztę zastraszyć, pozostałych zmusić do współpracy na podanych warunkach. Nie dopuścić, aby gryfowcy stali się bohaterami w walce z okupantem, dlatego trzeba im postawić fałszywy zarzut współpracy z Niemcami. Na początku maja 1944 r. pomimo zachowania wszelkich zasad konspiracyjnych został aresztowanyJózef Bigus, żołnierz bardzo zasłużony dla "Gryfa", przewieziono go do obozu koncentracyjnego Stutthof, skąd nigdy nie wrócił.

Struktura terytorialna "Gryfa" utworzona została wg przedwojennego podziału administracyjnego, do szczebla wsi włącznie. Działały trzy okręgi:

 

  • okręg I: powiaty: kartuski i morski
  • okręg II: Gdynia, Gdańsk, powiat tczewski
  • okręg III: powiaty: chojnicki, kościerski, starogardzki 
    Istniały oprócz tego samodzielne komendy terenowe, między innymi w Grudziądzu, Bytowie-Człuchowie, Sępólnie, Świeciu i Królewcu. Niższe szczeble organizacji stanowiły komendy gminne. 
    W warunkach okupacji Pomorza walka zbrojna nie mogła być jednak formą najważniejszą, dominującą. Nasycenie całego terenu żandarmerią SS i gestapo uniemożliwiało większą koncentrację. Dlatego szeroko rozwija się sabotaż, dywersja, wywiad i represje - od groźby poczynając, na wyrokach kończąc - w stosunku do hitlerowców wyróżniających się okrucieństwem. Gryfowcy z lasów, z bunkrów leśnych, nieuchwytni i wszechobecni, niszczyli samoloty na lotniskach, likwidowali esesmanów i gestapowców. Ważną działalnością "Gryfa" jest opieka nad ludnością cywilną, ostrzegali przed aresztowaniami, wywozem na roboty, odbijali więźniów, wysyłali do obozów paczki, pomagali rodzinom pomordowanych, propagandą podtrzymywali wiarę w wyzwolenie i zwycięstwo. Patriotyczne społeczeństwo kaszubskie i kociewskie udzielało wszechstronnej pomocy gryfowcom, niektórzy z narażaniem życia całej rodziny, udzielali schronienia dowódcom "Gryfa". Takimi bohaterami była np. rodzina Józefa Bigusa, przedwojennego wójta Kamienicy Szlacheckiej, gdzie był sztab dowódcy "Gryfa", dokąd przychodzili łącznicy z meldunkami od terenowych dowódców; w pobliskim bunkrze zmagazynowana była broń i amunicja. Tutaj drukowano gazetkę podziemną "Gryf Pomorski", przechowywane były flagi narodowe i symbole Państwa Polskiego.
           
           

  Po wkroczeniu Armii Czerwonej na Pomorze UB wspólnie z NKWD wymordowało dużo gryfowców, w tym całe kierownictwo, a setki innych wywieziono na Sybir, skąd już nigdy nie wrócili. Nie było nawet pozorów sądów ani procesów pokazowych, tak jak to miało nieraz miejsce w przypadku AK. Gryfowców wyprowadzano z domów i mordowano w lasach lub skrytobójczo na przesłuchaniach w UB; ciał nigdy nie odnalazła rodzina. Tak zginął dokumentalista i kronikarz "Gryfa" Jan Gończ z Kościerzyny, jak również komendant naczelny pionu wojskowego (od marca 1943 r. do końca wojny) por. inż. Grzegorz Wojewski z Wejherowa - zostali oni zamordowani w pierwszych miesiącach 1945r. W taki sam sposób zginęło wielu innych. Kaszubscy bohaterowie por. Józef Dambekks. ppłk Józef Wrycza i por. Augustyn Westphal byli Mężami Stanu Polskiego Państwa Podziemnego w wymiarze regionalnym. Zadaniem tej patriotycznej organizacji konspiracyjnej było kontynuowanie ciągłości Państwa Polskiego w warunkach wojennych.W statucie ideowym "Gryfa", który sam opracował, zawarł myśli o wielkości Kaszub, ich należytej randze, o pielęgnacji tradycji kulturowych, w tym języka. Walczył o odzyskanie całego Pomorza, które zostało wydarte Polsce przed wiekami. Walka bohaterów "Gryfa" o wolną Polskę nie poszła na marne. Ich ideały przejęli synowie i wnukowie. To nie był przypadek, że na Ziemi Kaszubskiej miało miejsce Powstanie Grudniowe 1970 r. oraz że tutaj powstała "Solidarność", która przyniosła Polsce i narodom Europy wolność. To właśnie na sztandarach "Solidarności" w sierpniu 1980 r. były hasła walki o całkowitą niepodległość Polski, które również miał w swoim programie "Gryf Pomorski".